Targi 2.0 - pole do popisu

Celem wprowadzonej zmiany było stworzenie takiej sytuacji, żeby uczniowie mogli dowiedzieć się jak najwięcej na temat działań szkoły (rozpowszechnienie informacji, poprawa przepływu informacji). Dzięki Targom uczniowie mieli okazję pokazać, w jaki sposób pracują, co wiedzą, jakim doświadczeniem mogą się podzielić - relacjonuje Anna Wójcik-Jachowicz.

 

Realizacja Targów 2.0 była jednym z zadań realizowanych w szkole w ramach programu CEO Szkoła z Klasą 2.0 oraz odpowiedzią na potrzebę informowania o tym, co wynika ze szkolnego Kodeksu 2.0. Przygotowania do Targów trwały z różną intensywnością od kilku miesięcy. Podczas jednego z pierwszych spotkań nauczyciele ustalili, że pracując nad projektami i realizując ścieżki wyznaczone przez organizatorów projektu (CEO) - zwrócą uwagę na dokumentowanie zadań i realizacji, aby potem móc pokazać efekty w czasie Targów. Omówino tematykę stoisk, wyznaczono koordynatora, nauczyciele zajęli się przygotowaniem uczniów do wystąpień.

Targi przybrały formę opartą na metodzie "world cafe" - uczestnikom projektu zależało na tym, żeby jak najwięcej uczniów obejrzało efekty projektu. Uznanao, że rezentacja ogólna (np. na sali gimnastycznej) w dużej liczebnie grupie nie da takiego efektu jak bezpośredni kontakt z prowadzącymi (w małej grupie, blisko "specjalisty", któremu można będzie zadać pytanie). Kilka tygodni przez planowanym terminem Targów odbyło się spotkanie grupy projektowej (złożonej z uczniów prowadzących blog Szkoły z Klasą 2.0). W spotkaniu udział wzięli również redaktorzy szkolnej gazetki. Uczestnicy dyskutowali, w jaki sposób pokazać to, co ważne. Ustalili, kto zajmie się "opieką" nad poszczególnymi stanowiskami.

 

 

Wszystkim szczególnie zależało mi na tym, aby w Targach wzięli udział nie tylko przedstawiciele klas, ale wszystkie klasy pierwsze i drugie, które nie uczestniczyły przed dwoma laty w poprzedniej edycji Szkoły z Klasą 2.0. Na każdej z lekcji wybrane klas spacerowały pomiędzy stanowiskami. Ograniczyło to czas prezentacji na poszczególnych stanowiskach, dlatego trzeba było podporządkować się dyscyplinie czasowej - stąd konieczność przeprowadzenia wcześniej kilku prób (z minutnikiem w ręku), tak, aby prezentacje na poszczególnych stanowiskach trwały w sumie równą ilość minut. Zorganizowano w sumie 5 stanowisk, a uczniowie losowali numer stanowiska, od którego zaczynali udział w Targach. Nauczyciele zwracali uwagę, aby grupy były różnorodne (nie z tej samej klasy, nie w tym samym wieku -  dawało to możliwość wymiany wiedzy i doświadczeń, kiedy uczestnicy zadawali pytania prowadzącym). Po obejrzeniu danej prezentacji grupa uczestników przechodziła na kolejne stanowisko (i tak 5 razy).

Praca metodą "world cafe" wymagała dyscypliny czasowej, dlatego konieczne było wcześniejsze przygotowanie uczniów (korygowanie treści ich wystąpień. Dlatego warto wcześniej omówić na czym polega metoda - uczniowie będą widzieli, jak sprawnie poruszać się pomiędzy stanowiskami.

Zmiana dotyczyła przestrzeni społecznej. Organizacja Targów była przede wszystkim przestrzenią wymiany wiedzy i doświadczenia, możliwością zaprezentowania siebie, dokonań uczniów. Targi opierały się na na metodzie uczenia innych: przemieszanie grup pozwoloło na wyjście poza podziały klasowe i wiekowe (podział na zespoły zadaniowe, grupy o podobnych zainteresowaniach itd).

Głównym organizatorem był koordynator (opracowanie planu, przydział zadań, logistyka, sprzęt), nauczyciele (przygotowania poszczególnych grup) oraz sami uczniowie (wystąpienia, materiały dodatkowe: ulotki, plakaty, dokumentacja imprezy itp.). W projekt zangażowano również pracowników szkoły (organizacja sal lekcyjnych), Radę Rodziców (finansowe wsparcie) oraz redakcję lokalnej gazety i administratora strony.


W przypadku Targów niezbędny był sprzęt: potrzebne były komputery z dostępem do sieci, rzutniki (korzystano nie tylko ze sprzętu nauczycieli, ale także z uprzejmości katechety - sprzęt z parafii). Potrzebne były pieniądze na wydruki plakatów, ulotek, identyfikatorów dla prowadzących, dekoracji. Niezbędne okazały się kamera i aparat, aby dokumentować działania.

 

Co nauczycielowi i szkole dała ta zmiana? Jakie korzyści z niej wynikają?

Najważniejsze było to, ze działania na Targach przejęli uczniowie. Musieli sprostać zadaniu - a to dla nich niezwykle wartościowe doświadczenie. Nauczyciele z zaskoczeniem podkreślali, że nie dość, że sami wiele się dowiedzieli - to przede wszystkim mieli okazję zobaczyć uczniów " w ich żywiole". Targi stworzyły okazję do wykazania się talentami i zainteresowaniami. Uczestnicy mogli się uczyć - zobaczyli, że to, co prezentowali prowadzący jest w zasięgu ich możliwości. Przedsięwzięcie opisano w lokalnych mediach - była to dodatkowa okazja do promocji szkoły. W wyniku zmiany również rodzice mieli okazję zobaczyć swoje dzieci w działaniu.

Targi były świetną okazją do tego, aby dać uczniom swobodę i pozwolić im działać.

 

nadesłała Anna Wójcik-Jachowicz
 

Inspiracje: